Jak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne?

Jak obliczyć zapotrzebowanie kaloryczne?

Na pierwszy ogień w temacie zdrowego, zbilansowanego odżywiania wrzucam najbardziej popularny wzór obliczania dziennego zapotrzebowania kalorycznego.
Wzór Harrisa-Benedicta, który pozwala obliczyć podstawową przemianę materii dla kobiet i mężczyzn:
  • PPM kobiet – PPM – 665,09 + (9,56 x waga w kilogramach) + (1,85 x wzrost w centymetrach) – (4,67 x wiek),
  • PPM mężczyzn – 66,47 + 13,7 x waga w kilogramach + 5,0 x wzrost w centymetrach – 6,76 x wiek.
PPM TO WASZE ZAPOTRZEBOWANIE POTRZEBNE DO TEGO ŻEBY ŻYĆ. PRZENIGDY NIE SCHODZIMY Z KALORIAMI PONIŻEJ TEJ LICZBY!
Teraz pora na kolejne obliczenia. Aby poznać swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne, konieczne jest także obliczenie całkowitej przemiany materii, w skrócie CPM.
CPM = PPM x współczynnik aktywności fizycznej
Poszczególne wartości, które odpowiadają współczynnikowi aktywności, znajdują się poniżej.
  • 1,2 – brak aktywności, praca siedząca.
  • 1,3 – 1,4 – mała aktywność fizyczna np. praca biurowa, ćwiczenia raz na kilka dni,
  • 1,5 – 1,6 – umiarkowana aktywność fizyczna np. systematyczne i krótkie ćwiczenia kilka razy w tygodniu,
  • 1,7 – 1,8 – duża aktywność fizyczna np. codzienne ćwiczenia i ciężka praca fizyczna,
  • 1,9 -2,2 – zawodowi sportowcy i osoby trenujące wyczynowo.
CPM to liczba, która jest naszym tzw. „0 kalorycznym” czyli jedząc taką ilość kalorii nie będziemy ani chudnąć, ani tyć. Jeśli chcemy wejść na redukcję (rozpocząć odchudzanie) to odejmujemy od tej wartości 250-300kcal, natomiast jeśli chcemy przytyć to tę ilość kcal dodajemy.

Kolejna ważna rzecz: JAK WYLICZYĆ MAKROSKŁADNIKI?

BIAŁKO – 2g na każdy kg masy ciała
TŁUSZCZE- 20-25%
WĘGLOWODANY – powinny stanowić uzupełnienie bilansu kalorycznego, jakie uzyskacie po wyliczeniu zapotrzebowania na białka i tłuszcze.
Należy przy tym zaznaczyć, że
1g białka to 4kcal,
1g tłuszczy to 9kcal,
a 1g węglowodanów to 4kcal.
ps. przyznam, że w obecnej sytuacji, kiedy ruchu jest niewiele, kiedy nasz organizm dostaje sporą dawkę stresu, ja redukcji wagi raczej bym nie rekomendowała. Zostańmy sobie póki co na spokojnym „zerze”
Antykryzysowa Grupa Treningowa – trenuj w domu z Fitfreakmom

Antykryzysowa Grupa Treningowa – trenuj w domu z Fitfreakmom

Witajcie! Już od ponad miesiąca zmuszeni jesteśmy do siedzenia w domu i niestety sytuacja się przedłuża… To jednak nie oznacza, że mamy pozostać bez ruchu! Wprost przeciwnie! W związku z tym, tuż po Świętach Wielkanocnych, we wtorek 14 kwietnia rusza na Facebooku Antykryzysowa Grupa Treningowa! Grupa skierowana do każdego kto chciałby się poruszać, poczytać o zdrowym, zbilansowanym odżywianiu, podyskutować na różne tematy. Będą również zaproszeni goście specjalni!

Szukajcie grupy na Facebooku. Zachęcam gorąco do dołączania!

Treningi do wykonania w domu już na moim kanale youtube!

Treningi do wykonania w domu już na moim kanale youtube!

Kochani! Ponieważ, jak wiadomo, wszystkie kluby fitness i siłownie są zamknięte, serdecznie zachęcam Was do korzystania z treningów online. Zapraszam Was na mój kanał na youtube gdzie znajdziecie propozycję 30-minutowych treningów do wykonania w warunkach domowych. Nie potrzebujecie do tego żadnego sprzętu. Każde ćwiczenie pokazane jest w dwóch wersjach: dla zaawansowanych i początkujących. Ćwiczenia są w pełni bezpieczne i przeznaczone do każdego poziomu zaawansowania, tak żeby każdy z Was mógł dobrać odpowiednie dla siebie. Nie dajmy się wirusowi! Poprzez aktywność wzmacniamy naszą odporność.

 

Koronawirus a treningi

Koronawirus a treningi

Moi Drodzy! Ze względu na zaistniałą sytuację zawieszam prowadzenie treningów personalnych zarówno na siłowni jak i w moim Studio do odwołania. Zdrowie jest najważniejsze.
Tym samym uruchamiam usługę prowadzenia treningów indywidualnych online poprzez komunikatory internetowe. Po wszelkie szczegóły zapraszam do kontaktu.

Czy można schudnąć nie licząc kalorii?

Czy można schudnąć nie licząc kalorii?

Buszuję sobie po FB i trafiam na forum dotyczące treningów, odżywiania i wzajemnej motywacji. Wchodzę. Trafiam na pierwsze pytanie jednej z forumowiczek: „Dziewczyny! Czy można schudnąć nie licząc kalorii?”
I padają odpowiedzi od innych kobiet: że tak, że oczywiście, że ja nie liczę i zobacz jak wyglądam. Wchodzę sobie na profile tych dziewczyn i patrzę, że trenują aktywnie od kilku lat, że zdrowo się odżywiają również od kilku lat, że często są trenerkami. I wyglądają pięknie.
I ok. Zapewne (tak jak mówią) nie liczą kalorii. Ale nie dodają przy tym, że mają za sobą lata ich liczenia. Że przechodziły kalkulatory, wagi i całą resztę, która jest potrzebna do tego żeby poznać swój organizm, żeby wiedzieć kiedy można sobie na coś pozwolić. Żeby dojść do momentu, w którym można sobie pozwolić na nieliczenie kalorii. A mogą to robić dlatego, że przez lata nauczyły się ile wziąć orzechów w garść żeby wyszło 20g, na jakie kawałki kroją kurczaka żeby wyszło 100g itd… I to nieprawda, że teraz jedzą co im się w dłonie dostanie. Po prostu wiedzą ile czego mogą zjeść żeby nie zaprzepaścić wykonanej pracy.
Dlatego, jeśli ktoś na początku Waszej drogi powie Wam, że można schudnąć nie licząc kalorii, to ja bym mu nie uwierzyła. Musisz wiedzieć ile jesz. Kropka. I musisz to mierzyć i ważyć. Kropka. I musisz być konsekwentny. Kropka. I to jest klucz do sukcesu. Kropka.
A jak będziesz wytrwały to z czasem sam będziesz mógł śmiało powiedzieć: Ja nie liczę kalorii i zobacz jak wyglądam 😉