Jesteś w ciąży i chcesz dobrze przygotować się do aktywnego porodu?

Jesteś w ciąży i chcesz dobrze przygotować się do aktywnego porodu?

Ciąża jest okresem wyjątkowym. Jeśli przebiega fizjologicznie nic nie stoi na przeszkodzie żeby pozostać aktywną. Jeśli przed ciążą aktywna nie byłaś – nic nie szkodzi – okres ciąży to idealny czas żeby o zmienić.

Dobrze poprowadzony trening pozwoli przygotować się do porodu, a także znacznie ułatwi powrót do pełnej sprawności po porodzie. Nasze ciało zapamiętuje i się odwdzięcza.

Jeśli jesteś w ciąży, albo już po porodzie i chciałabyś ćwiczyć pod okiem profesjonalisty – serdecznie zapraszam Cię do mojego studia!

Pomogę Ci przejść ten okres aktywnie i bezpiecznie.

Jak daleko pada jabłko od jabłoni?

Jak daleko pada jabłko od jabłoni?

Nie wiem jak Ty, ale ja (już jako osoba dorosła) wiedziałam, że nie chcę niektórych rzeczy robić tak jak moi rodzice 😉 Ale żeby nie było od początku tak negatywnie, to muszę powiedzieć, że to co bardzo doceniam i za co bardzo dziękuję moim rodzicom to wartości jakie wyniosłam z rodzinnego domu.

Wiadomym jest, że charakter ludzki nie jest czymś co się dziedziczy. Ba! Nawet pod względem genetycznym dzieci się mogą bardzo różnić od swoich rodziców.

Oczywiście to, co otacza człowieka, to w jakim środowisku i atmosferze się wychowuje, to jakie wartości są mu przekazywane ma na niego ogromny wpływ. Jeżeli ktoś jest bardzo silnie emocjonalnie związany z domem, to pewne zachowania mogą zostać przejęte.

Natomiast nie od dziś również wiadomo, że istnieje coś takiego jak rozwój osobisty. Jeżeli uważamy, że nie zostaliśmy wychowani najlepiej, to bierzemy się sami za siebie do roboty.  Może się oczywiście w niektórych sytuacjach (najczęściej stresowych) okazać, że nasze wychowanie weźmie górę nad tym czego się nauczyliśmy, ale można próbować nad tym zapanować.

Przenieśmy to na chwilkę na aktywność fizyczną.

Jeśli w naszym domu rodzinnym raczej wszyscy siedzieli przed TV, zmęczeni po pracy, to może nam być ciężko być aktywnymi. Ale! Sama jestem doskonałym przykładem na to, że taka zmiana jest możliwa, i mimo braku wyniesienia aktywnego trybu życia z domu, dziś uprawiam różne aktywności właściwie codziennie. Dlaczego? Bo zwyczajnie chcę i lubię.

W moim odczuciu to nie jest prawda, że jabłko pada niedaleko od jabłoni. Oczywiście jeśli jednak uważasz, że super, że padła(e)ś blisko i jesteś z tego dumna – to spoko 🙂

Natomiast jeśli nie – to zmień to 🙂

Żyj tak jak chcesz 🤗

Czy kroki są ważne?

Czy kroki są ważne?

Czy wiesz, że średnio przemierzamy w ciągu roku 130 km mniej niż jeszcze 10 lat temu. Niestety, taka jest smutna prawda…
Dużo jeździmy samochodem, albo komunikacją. Zamiast używać schodów korzystamy z windy, zamiast iść na zakupy robimy je przez Internet.
A nie możemy zapominać jak ważną rolę odgrywa na codzień zwyczajne chodzenie! Nawet jeśli samo robienie 10 000 kroków dziennie nie da specjalnych efektów w odchudzaniu, to z pewnością wyjdzie na zdrowie!

Większość z nas całe dnie spędza w pozycji siedzącej. To nie tylko spowalnia metabolizm, ale także tragicznie wpływa na stan kości, mięśni i kręgosłupa.
Robienie 10 000 kroków dziennie może być więc świetnym sposobem na uniknięcie negatywnych konsekwencji siedzącego trybu życia.

Między 2003 a 2006 r., w USA poproszono reprezentatywną grupę 4800 osób w wieku 40 lat i 40 lat+ o noszenie akcelerometrów przez okres do siedmiu dni.

Zauważono, że w porównaniu z podejmowaniem 4000 kroków dziennie, czyli niską aktywnością, podejmowanie 8000 kroków dziennie było związane z 51% niższym ryzykiem przedwczesnej śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny.

Natomiast podejmowanie 12 000 kroków dziennie wiązało się z 65% niższym ryzykiem przedwczesnego zgonu, w porównaniu z podejmowaniem 4000 kroków.

Chodzenie obniża ciśnienie krwi, wyrównuje poziom glukozy, zmniejsza stres, dotlenia, a nawet poprawia funkcje intelektualne.
Chodząc dbamy też o nasz aparat ruchu, wzmacniamy stawy, kości i mięśnie.

Zatem! Jak widzisz, spacery są bardzo ważne! I podobno nie ma złej pogody na wyjście z domu 😉 Dlatego, mimo jesiennej aury ogromnie zachęcam Cię do chodzenia 🙂

Co przeszkadza nam w rozpoczęciu aktywności fizycznej?

Co przeszkadza nam w rozpoczęciu aktywności fizycznej?

Nie wszystko zależy od naszego „chcę” albo „nie chcę”. Czasem pojawiają się przeszkody „zewnętrzne”, które uniemożliwiają nam (przynajmniej w momencie ich wystąpienia) rozpoczęcie np. aktywności fizycznej.

Jakie to mogą być przeszkody i jak można spróbować sobie z nimi poradzić? O tym opowiadam w tym odcinku.

Gorąco zapraszam do wysłuchania.

Mity o redukcji – sprawdź w co nie powinnaś wierzyć.

Mity o redukcji – sprawdź w co nie powinnaś wierzyć.

Dzisiaj przychodzę do Ciebie z najczęstszymi mitami z jakimi się spotykam, które dotyczą redukcji. Przeczytaj o tym, co jest prawdą, a co niekoniecznie.
🔴„Podczas odchudzania najważniejsze są ćwiczenia, dieta jest mniej ważna”
Czy to prawda? Nie. Podczas redukcji najważniejszy jest deficyt kaloryczny. Nie zwracając uwagi na dietę i ćwicząc, będziemy tylko spalali nadmiar kalorii, a nie dążyli do ich zmniejszenia. Przez co nasz wysiłek może pójść na marne. Jasne, ćwiczenia są ważne, ale trzeba pamiętać, że podstawą odchudzania jest zmniejszenie kalorii spożywanych podczas całego dnia.
🟠„Tłuszcze tuczą”
Czy to prawda? Po części tak. Jeśli dzięki tłuszczom przekroczymy założony deficyt kaloryczny to możemy uznać, że tuczą. Ale, tak na dobrą sprawę, ten deficyt możemy równie dobrze przekroczyć białkiem czy węglowodanami. Albo brakiem ruchu 😉
Pamiętajmy, że w odchudzaniu nie chodzi o katowanie siebie i odmawianie sobie wszystkiego. Musimy jednak pamiętać, że to nadwyżka kalorii nas tuczy. Jeśli zjemy danego dnia coś tłustego, ale będziemy pilnować tego limitu kalorycznego, to na pewno nic złego nam się nie stanie.
🟡„Produkty light możesz jeść bez żadnych ograniczeń”
Czy to prawda? Nie. Warto czytać etykiety kupowanych przez nas produktów. Napoje, jedzenie „light” są wypełnione substancjami, które niekoniecznie są dla nas zdrowe oraz mogą wpłynąć na proces odchudzania. Pamiętajmy, że jeśli wypijemy taką colę zero nic się nie stanie, ale zachowajmy we wszystkim umiar.
🟢„Najlepiej nie jeść po 18:00”
Czy to prawda? Po części. Jeśli kładziesz się spać o 20:00, to rzeczywiście nie jadłabym po 18:00… Ale jeśli chodzisz spać np o 23:00, to śmiało o 20:00 możesz zjeść kolację. Najlepiej zadbać o to by ostatni posiłek był zjedzony około 3 godzin przed pójściem spać. Dzięki temu nie obciążysz swojego układu trawiennego.